INFORMACJA

Jestem w trakcie porządkowania zdjęć na komputerze, więc od czasu do  czasu tutaj mogą jakieś znikać, ale niedługo wszystko wróci do normy.

czwartek, 12 sierpnia 2010

On natchniony i młody był...

Dzisiaj obudziłam się jak Moje Szczęście wychodziło do pracy, a nózia tak mi dała popalić, że już mogłam o spaniu zapomnieć. W ramach terapii antymigrenowej(koszmarny ból, aż mnie mdliło od myślenia :/ ) WRESZCIE dokończyłam album. Znaczy prawie skończyłam, bo tylko tył muszę skleić. Ale najpierw posprzątam, bo sodomia i gomoria w pokoju, po ekspresowym pakowaniu i scrapowaniu...
Część pierwsza albumu o piosenkach Jacka Kaczmarskiego.
Okładka. Będzie bez tytułu, bo ma być prosto i delikatnie.
 Wpis. Piosenka "Ze sceny".
 Pierwsza i druga strona wpisu.
 Szczegóły. Widownia(nie wiem, czy widać...) co drugi rząd ma karbowany.

Jeśli chodzi o tło to "malowane nitką" :) 

Po południu część druga wpisu... 

4 komentarze:

  1. no to pojechałaś po bandzie.....

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale że źle czy że dobrze? o.0?

    OdpowiedzUsuń
  3. co oznacza malowany nitką??

    OdpowiedzUsuń
  4. ale świetny patent z tą nitką!! Bomba!

    OdpowiedzUsuń